Sezon: sezon suchy maj-wrzesień, my byliśmy w październiku i polecamy! 🙂

Waluta: IDR (rupia), 10000IDR ~2,65zł

Noclegi: Hello Guesthouse – ok 180tys. IDR za pokój, zdecydowanie polecamy, można wypożyczyć skuter, a obsługa zna wszelkie potrzebne informacje jak gdzieś dotrzeć, co na Sumatrze jest nieocenione!

Ceny:

  • spożywka – ceny niższe od tych w PL, poza rzeczami importowanymi. Kosmetyki nawet o połowę tańsze niż w PL. Ubrania dużo tańsze, japonki w sklepie można dostać za 12tys. IDR (ok. 3zł!!)
  • knajpy – danie obiadowe od 20tys. IDR, kawa od 5tys. IDR, w droższych restauracjach dania od 60tys. IDR.
  • alkohol – piwo w sklepie od 30tys. IDR za butelkę. Mocniejszy alkohol importowany 2x droższy niż w PL.
  • transport – skuter 70tys. IDR na dzień, samochód z kierowcą ok. 1mln IDR/dzień, bus do Singkil (port wypadowy na wyspy Banyak) to 300tys. IDR/osoba, podróż trwa około 20h…
  • atrakcje – wstęp na niektóre atrakcje jak np. wjazd do Harau Valley jest płatny, ale są to groszowe sprawy (bodajże 5tys. IDR od osoby).

Jak dojechać: Busem lub ‚prywatnym samochodem’ z wielu miejsc na Sumatrze, najbliższe lotnisko jest w Padang (ok. 60km). Trasa z Padang minibusem (70km) to 3-5h…

Transport na miejscu: najsensowniej wynajętym skuterem, ruch w tych okolicach nie jest duży, można także jeździć taksówkami lub wynająć auto z kierowcą, międzymiastowo minibusy lub prywatny samochód z kierowcą.

Atrakcje:

  • W samym Bukittinngi jest kilka ‚atrakcji’, patrząc na zdjęcia nie byliśmy do nich zbyt przekonani, więc pożyczyliśmy skuter i zwiedzaliśmy okolice.
  • Ngarai Sianok – ładna dolina, po drodze nad jezioro Maninjau
  • Merapi – wulkan, możliwe wejście z przewodnikiem na wschód słońca
  • Harau Valley – piękny kanion z kilkoma wodospadami i trasami trekkingowymi
  • Jezioro Maninjau – ładne, bardzo duże jezioro, w okolicy kilka wodospadów (spytajcie w Hello Guesthouse o dokładne namiary). Od strony Bukittinngi warto zahaczyć o punkt widokowy – Puncak Lawang.
  • Raflezja – w okolicach można zobaczyć kwiat raflezji, niestety daty kiedy kwitnie nie są z góry znane, pytajcie w Hello Guesthouse!

Plany podróżnicze: W Bukittinngi spędziliśmy 2 pełne dni, jeden na zwiedzaniu okolic Maninjau _ Ngarai Sianok, jeden na Harau Valley. Nam to wystarczyło, turyści często zostają dłużej aby wejść na wulkan Merapi, niektórzy spędzają też 2-3dni na trekkingach po Harau valley.

Porady końcowe:

  • jeśli nie macie czasu i was stać, w każde miejsce można dostać się prywatnym, klimatyzowanym samochodem. Transport publiczny jest koszmarem, zazwyczaj busy nie wyjeżdżają jeśli się nie zapełnią albo krąża po mieście i naganiają ludzi. Zazwyczaj nie można liczyć na klimatyzację, miejsce na nogi czy średnią prędkość większą niż 25km/h, można za to liczyć na muzykę rozkręconą na cały regulator, lokalesów krzyczących do swoich telefonów, robiących białym ludziom zdjęcia oraz palącym papierosy w środku busa.
  • drogi w 99% przypadków są 1-pasmowe, bez pobocza. Gdy ciężarówka musi się zatrzymać momentalnie tworzy się korek. Przepisów drogowych praktycznie nie ma, ludzie zazwyczaj trzymają się lewej strony drogi, ale nie ma to zastosowania w przypadku skrzyżowań.
  • jeśli planujecie wybrać się z Bukittinggi na wyspy Banyak, zastanówcie się dwa razy 🙂 Dla nas była to najgorsza podróż w życiu. Zamiast minibusa (z przesiadką) do Singkil, proponujemy publiczny, duży bus nad jezioro Toba, spędzenie tam kilku dni i stamtąd minibusa do Singkil.
  • nie polecamy chodzić pieszo, ponieważ często nie ma chodników i trzeba uważać, żeby nikt nas nie potrącił.
  • Indonezyjczycy są zazwyczaj bardzo mile nastawieni, uśmiechnięci i pomocni, ale zazwyczaj nie znają angielskiego w stopniu komunikatywnym, nic nie wiedzą odnośnie okolicznych atrakcji, strasznie śmiecą, dużo palą i trzeba ich trzymać ‚na krótko’ jeśli chodzi o obietnice (tj. opierniczać co chwilę, żeby dotrzymywali danego słowa).
  • lokalny alkohol – Arak jest całkiem niezły, zwłaszcza po zmieszaniu ze Spritem, pytajcie ludzi kto może go załatwić i nie przepłaćcie ! Cena za 0,5l (20-25%) nie powinna przekraczać 50-70tys. IDR.
  • chodząć po ulicach spodziewajcie się, że kierowcy będą na was trąbić, ludzie będą ciągle krzyczeć ‚Heloł mister wher are ju from’, prosić was o wspólne zdjęcie, a od czasu do czasu grupa studentów poprosi o ‚wywiad’ w celu ćwiczenia angielskiego.
  • najlepszy zasięg jeśli chodzi o telefon i internet ma operator Telkomsel. Niestety zakup pakietu jest strasznie zagmatwany. Kilka najważniejszych pojęć – Pulsa – kredyt na koncie do wykorzystania na wszystko (50k IDR powinno starczyć na 800MB-1,5GB internetu), Flash – internet, InternetLokal – internet ważny tylko w miejscu w którym aktywowaliśmy kartę. Do wyboru jest kilka ‚taryf’ polecam wziąć Loop lub SimPati. Po zakupie ‚Pulsa’ można założyć konto na stronie Telkomsela i wykupić paczkę internetu spośród dostępnych online. Uwaga, nie można doładować karty online używając europejskich kart debetowych/kredytowych.
  • wypłaty z bankomatów – maksymalnie można z bankomatu wyjąć 3mln IDR (w bankomacie CIMB Bank), zazwyczaj limit to 2,5mln (patrzcie jakie banknoty bankomat wydaje, zazwyczaj limit to 25banknotów). UWAGA: większość bankomatów działa inaczej niż w Europie tj. najpierw wydają pieniądze, a dopiero po kliknięciu na ekranie ‚zakończ transakcję’ wydają kartę. Siła nawyku sprawiła, że 2 razy prawie straciliśmy kartę, raz została zauważona i wyciagnięta przez ochroniarza, a raz obsługa banku wyjęła kartę ze środka bankomatu.
  • wtyczki do kontaktów jak w Polsce