Sezon: listopad – czerwiec, szczyt grudzień – luty, my byliśmy luty-marzec 2016.

Waluta: ECD (Dolar zachodnio-karaibski), można także wszędzie płacić w USD.

Noclegi: od 20 USD/os., my spaliśmy w Carribean Breeze, na uboczu, w miarę blisko spotu kajtowego.

Ceny: 

  • Spożywka – ceny wyższe o 20-50% niż w Polsce. W sklepach bardzo słaby wybór mięs i ryb, głównie podroby z kurczaka + fast food (hamburgery, nuggetsy itp.).
  • Benzyna – w podobnej cenie jak w PL.
  • Alkohol – rum bardzo tani i pyszny 🙂 , od 4 USD/butelka, piwo od 1 USD w supermarkecie.
  • Restauracje – od 5 USD za street food, od 7 USD za obiad/os. w lokalnej knajpie do 25 USD/os. w knajpie dla turystów, średnio 15 USD/os.
  • Atrakcje: Pigeon Island i Fort Rodney- 10 USD/os., zamykane o 17. Przepiękny widok z fortu na zatokę. Gros Piton – 40 USD/os. (w cenie biletu przewodnik, który tak naprawdę nie jest do niczego potrzebny; w górę prowadzi tylko jedna, dobrze utrzymana ścieżka), nie dojeżdżają tam busy, więc jedyna opcja to taxi (my płaciliśmy 45 USD w 2 strony z Soufri?re) albo autostop (z tym może być problem, ponieważ bardzo mało osób tam jeździ). Diamond Botanical Gardens – 7 USD wejście do parku + Mineral Baths 6-7 USD (nie polecamy). Sugar beach – za free, można dojść z Soufri?re, ale jest to ~1,5h, my przeszliśmy kawałek i złapaliśmy stopa. Wejście przez teren hotelu, na samą plażę dowozi z parkingu Tuk-Tuk hotelowy (free). Street party w Gros Islet w każdy piątek- wstęp free, fantastyczny klimat, mnóstwo street foodu i domowy rum punch sprzedawany na kubki za 1 USD 🙂 . Jazda konna po plaży, np. w Gros Islet – ok.50 USD (my nie korzystaliśmy).

Jak dojechać: My leciliśmy Air France z Warszawy przez Paryż na Martynikę. W Paryżu zmiana lotnisk, transfer busem gratis (bilet na niego otrzymujemy przy odprawie w Warszawie), bagaż należy odebrać i nadać ponownie. Na St. Lucie można przemieścić się promami z Fort de France, do wyboru są dwie firmy: L?Express des iles (płynie do Castries) oraz Caraib Sea Lines (płynie do Rodney Bay marina). L’Express kosztuje 110 Euro za bilet powrotny, Caraib 90 Euro.

Transport na miejscu: Wypożyczenie samochodu jest drogie, dodatkowo trzeba zapłacić za tymczasowe, lokalne prawo jazdy 30 USD. Między miastami jeżdżą busy collectivo (wyruszają jak busik się wypełni), koszt 2-3 USD. W miastach non-stop krążą lokalne busiki, które należy zatrzymywać machnięciem ręki. Można to robić w dowolnym miejscu. Koszt ok 1 USD za odcinek regularnej trasy, można także dopłacić i liczyć na podwózkę pod dokładny adres. Świetnie funkcjonuje autostop, nawet na krótkich odcinkach w mieście, zdarzały nam się także sytuacje, w których ludzie zatrzymywali się sami i proponowali darmową podwózkę (również nocą). Taxi jest w cenie zachodnio-europejskiej, nie używa się tam taksometrów, a taksówkarze za mniej niż 10-12 USD nie chcą nawet się ruszyć. Dodatkowo zdarza się, że kierowcy prywatnych samochodów oraz busów oferują swoje usługi, przy dużej ilości osób może się to opłacać. Ruch lewostronny.

Atrakcje:

Plany:

  • 3 dni – Pigeon Island, Sugar beach, trekking na Gros Piton.
  • 5-7 dni – bezproblemowo można zobaczyć wszystkie atrakcje wyspy wraz z trekkingami i wizytą w jednej z destylarni rumu.

Porady końcowe:

  • Ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni i wyluzowani, ciągle ktoś się do nas uśmiechał, zaczepiał, pytał o plany, zapraszał na imprezy na plaży, wspólne granie w piłkę itp.
  • Wtyczki takie jak w UK.